Makijaż na wesele musi przetrwać wzruszenie w kościele, uściski przy życzeniach i kilka godzin na parkiecie. Kluczem jest utrwalanie warstwami, a nie gruba warstwa podkładu.
Trzy warstwy trwałości
Pod podkład baza wygładzająca, po podkładzie cienka warstwa pudru, a na koniec mgiełka utrwalająca. Na oczy wybierz wodoodporny tusz i kredkę żelową zamiast zwykłej, bo nie rozmaże się przy łzach.
Do torebki spakuj bibułki matujące, pomadkę, której używasz, i mały korektor. Poprawki rób bibułką, a nie pudrem, żeby po kilku godzinach nie mieć na twarzy maski.



