Za dużo korektora pod oczami wchodzi w zmarszczki i po godzinie wygląda gorzej niż cienie, które miał zakryć. Zasada jest prosta: mniej produktu, tylko tam, gdzie cień jest najciemniejszy, czyli przy wewnętrznym kąciku.
Nałóż kropkę korektora, wklep ją palcem serdecznym i od razu utrwal cienką warstwą pudru. Nie rysuj trójkąta aż do policzka, jeśli nie potrzebujesz rozświetlenia. Ciepło palca stopi produkt ze skórą lepiej niż gąbka.



