Makijaż do pracy ma wyglądać świeżo o dziewiątej i nadal przyzwoicie o siedemnastej. Dziesięć minut wystarczy, jeśli pominiesz wszystko, czego nie widać z odległości rozmowy przy biurku.
- Krem koloryzujący zamiast podkładu, nałożony palcami.
- Korektor tylko pod oczy i przy nosie.
- Brwi wyczesane żelem, bez rysowania.
- Jedna warstwa tuszu do rzęs.
- Róż w kremie na policzki i odrobina na usta.
Ten sam róż na policzkach i ustach sprawia, że makijaż wygląda spójnie, nawet jeśli robisz go w pośpiechu.



