Przejdź do treści
Oczy

Makijaż do zielonych oczu i ciemnych włosów: kolory, które podbiją

Zobacz, które cienie do zielonych oczu i ciemnych włosów naprawdę podbijają kolor tęczówki. Poznaj ciepłe odcienie, które sprawdzą się przy Twoim lustrze.

Makijaż do zielonych oczu i ciemnych włosów: kolory, które podbiją

Jaki kolor cieni podbija zielone oczy?

Zasada jest jedna: kontrast. Cienie w kolorach leżących po przeciwnej stronie koła barw niż zieleń sprawiają, że tęczówka staje się wyraźniejsza i bardziej nasycona.

W praktyce oznacza to ciepłe odcienie z okolic czerwieni i pomarańczu: róże, brzoskwinie, koral, terakotę, miedź, karmel i ciepłe brązy. Sięgnij po nie, gdy chcesz, żeby zieleń wyszła na pierwszy plan.

Fiolet działa na tej samej zasadzie. Śliwkowe, burgundowe i fiołkowe cienie tworzą z zielenią mocny kontrast. Na co dzień wystarczy lawendowy cień, na wieczór możesz zbudować śliwkowe smoky eye.

Jesteś brunetką? Na co dzień zostań przy brązach, a na wyjątkowe okazje sięgnij po czerwienie i fiolety. Ciemne brązy, jak głęboki czekoladowy brąz czy kasztan, dobrze kontrastują z zielenią i podkreślają jej głębię.

Zostaw w kosmetyczce chłodne błękity i zielenie. Taki makijaż oczu potrafi dodać twarzy zmęczonego wyglądu. Srebrne cienie też bywają zdradliwe, zamiast podkreślać zieleń, potrafią ją przygasić.

Zanim nałożysz cień, sprawdź paletę. Jeśli masz w niej brązy i fiolety, masz wszystko, czego potrzebujesz do makijażu zielonych oczu.

Dlaczego fiolet i bordo działają mocniej niż zieleń?

Zielony kolor oczu jest rzadkością, dlatego pytanie brzmi, jak go nie zgubić w makijażu. Odpowiedź nie leży w zieleni, a po jej przeciwnej stronie. Kontrast sprawia, że zieleń tęczówki staje się wyraźniejsza i bardziej nasycona.

Zasada jest prosta: im mocniej otoczysz zieleń kolorem z drugiego końca koła barw, tym mocniej ona odpowie. Dlatego fiolet i bordo działają pewniej niż cienie w tonacji zbliżonej do oczu.

Fiolet kontrastuje z zielenią najmocniej, a przy tym nie przykrywa jej własną barwą. Lawendowe cienie na co dzień i śliwkowe smoky eye na wieczór to dwa warianty tej samej zasady. Śliwkowe, burgundowe i fiołkowe odcienie wzmacniają zieleń zamiast ją przygaszać.

Bordo i czerwień idą w tę samą stronę. Brunetka o zielonych oczach wygląda dobrze w brązach na co dzień, a na wyjątkowe okazje sięga po czerwienie i fiolety. Cera ożywa przy różu w odcieniu łososiowym, który nie zabiera uwagi oczom.

Co się dzieje, gdy wybierzesz zieleń albo błękit? Cień w kolorze zbliżonym do tęczówki zlewa się z nią i oko traci wyraz. Chłodne błękity i zielenie mogą dodatkowo nadawać twarzy zmęczony wygląd. Srebrne odcienie też bywają zdradliwe, bo zamiast podkreślać zieleń, potrafią ją przygasić.

Zanim sięgniesz po paletę, sprawdź w świetle dziennym, czy wybrany odcień rzeczywiście odcina się od tęczówki. Jeśli w lustrze oko wygląda na przygaszone, zmień cień na fiolet albo czerwień. To jedna decyzja, która przy zielonych oczach robi najwięcej.

Jak dobrać makijaż do ciemnych włosów i zielonych oczu?

Ciemne włosy i zielone oczy to zestaw, w którym twarz sama prosi o kontrast. Zieleń tęczówki jest rzadka, więc zamiast ją gasić, podkręć ją kolorem. Zasada jest jedna: sięgasz po odcienie z przeciwnej strony koła barw, bo to one sprawiają, że zieleń staje się wyraźniejsza i bardziej nasycona.

Do tego dochodzi typ urody. Jeśli tęczówka jest intensywnie zielona, a włosy ciemnobrązowe lub czarne, pracujesz w typie zimy, który lubi mocne, nasycone barwy. Nie znaczy to, że masz malować się codziennie wieczorowo. Znaczy, że ciemna oprawa włosów i brwi wytrzyma więcej koloru na powiece niż jasna.

Na co dzień sięgaj po brązy, miedź i karmel. Ciepłe brązy, złociste odcienie i miedź dopełniają zieleń, a ciemny czekoladowy brąz czy kasztan kontrastują z nią i podkreślają jej głębię. Róż w odcieniu łososiowym ożywia cerę i przy okazji wyciąga zieleń na wierzch.

Na wieczór zmień kierunek na fiolet. Śliwkowe, burgundowe i fiołkowe cienie tworzą z zielenią kontrast, który wzmacnia jej barwę, a lawenda sprawdzi się w lżejszej wersji. Fiolet jest jednym z kolorów najczęściej polecanych do zielonych oczu, bo dodaje spojrzeniu głębi.

Czego nie dokładasz? Chłodnych błękitów, srebrnych cieni i odcieni zielonego. One nie podbijają zieleni, tylko ją przygaszają i potrafią dodać twarzy zmęczonego wyglądu. Zanim wyjdziesz, sprawdź powiekę w świetle dziennym przy oknie. Jeśli zieleń wygląda na szarą, zmień cień na cieplejszy.

Jakich kolorów unikać przy zielonych oczach?

Zieleń na powiece brzmi logicznie, ale w praktyce gasi zieleń w oku. Chłodne błękity i odcienie zielonego mogą nadawać twarzy zmęczony, niezdrowy wygląd, ostrzega Swederm. Dzieje się tak, bo oko nie dostaje kontrastu, tylko przedłużenie własnego koloru. Tęczówka zlewa się z cieniem i traci nasycenie.

Drugi winowajca to srebro. Srebrne i błękitne cienie potrafią przygasić naturalny blask zieleni, przez co oko wydaje się mdłe, zwraca uwagę Porcelain Doll. Jeśli masz ciemne włosy i mocną zieleń tęczówki, czyli typ urody, który lubi nasycone barwy, takie cienie działają szczególnie płasko. Zimna szarość na powiece nie kontrastuje z zielenią, tylko ją rozmywa.

Zamiast tego sięgnij po drugą stronę koła barw. Fiolet kontrastuje z zielenią najmocniej, dlatego sprawdzają się lawendowe cienie na co dzień i śliwkowe smoky eye na wieczór. Brunetki dobrze wyglądają też w brązach i fioletach, a cerę ożywia róż w odcieniu łososiowym. Zanim odłożysz paletę, sprawdź w świetle dziennym, czy cień nie przygasza tęczówki. Jeśli oko wygląda na szare, zmień odcień.

Jaki makijaż dzienny pasuje do zielonych oczu?

Zamiast tłumić naturalny kolor oczu, ustaw go w centrum makijażu. To wystarczający powód, żeby codziennie sięgać po odcienie, które ją wydobywają, a nie gaszą.

Dobór kolorów działa tu na zasadzie kontrastu, co podkreśla Maybelline NY: zieleń staje się wyraźniejsza i bardziej nasycona, gdy otaczasz ją barwami z przeciwnej strony koła barw. W praktyce na dzień sięgaj po ciepłe kolory z okolic czerwieni i pomarańczu, czyli róże, brzoskwinie, koral, miedź, karmel i ciepłe brązy, jak radzi Maybelline NY. Brunetka o zielonych oczach dobrze wygląda w brązach, a na wyjątkowe okazje w czerwieniach i fioletach, wynika z materiału Swederm.

Zostaw w kosmetyczce lawendowy cień na powiekę, bo fiolet idealnie kontrastuje z zielenią, o czym pisze NYX Cosmetics. Ten sam fiolet w wersji śliwkowej sprawdzi się wieczorem, a na co dzień wystarczy lżejsza lawenda. Annabelle Minerals dodaje, że zieleń dopełniają złociste brązy i miedź.

Unikaj chłodnych błękitów i zieleni, bo według Swederm taki makijaż oczu może dodawać twarzy zmęczonego wyglądu. Porcelain Doll zwraca też uwagę, że błękitne i srebrne cienie potrafią przygasić naturalny blask zieleni. Jeśli więc w palecie leży srebrny cień, odłóż go na bok przy tym kolorze oczu.

Do dziennego makijażu zielonych oczu wystarczy cień w ciepłym brązie na powiekę i kredka przy linii rzęs. Zanim wyjdziesz, podejdź z lusterkiem do okna i sprawdź, czy zieleń nadal jest widoczna, czy zniknęła pod cieniem.

a woman applying eyeshadow to her eye

Jaki makijaż wieczorowy wydobywa głębię zielonych oczu?

Zasada jest jedna: zieleń rośnie w kontraście. Dlatego wieczorem sięgaj po odcienie z przeciwległej strony koła barw, bo to one sprawiają, że zieleń tęczówki staje się wyraźniejsza i bardziej nasycona.

Najprostszy zestaw to brązy i fiolety. Wg Wizaz.pl makijaż zielonych oczu powinien wydobywać ich głębię, a najłatwiej zrobić to cieniami właśnie w tych dwóch kierunkach, więc sprawdź, czy twoja paleta je ma.

Fiolet działa najmocniej. Śliwkowe, burgundowe i fiołkowe cienie tworzą z zielenią kontrast, który wzmacnia jej barwę, a lawendowe cienie na co dzień i śliwkowe smoky eye na wieczór to dwa warianty tej samej zasady.

Zamiast fioletu możesz pójść w czerwień. Wg Swederm na wyjątkowe okazje brunetka o zielonych oczach dobrze wygląda w czerwieniach i fioletach, a bordo otaczające oko działa jak rama dla tęczówki.

Nałóż cień od zewnętrznego kącika w stronę środka powieki i rozetrzyj granicę, aż linia zniknie w skórze. Ciemniejszy odcień zostaw przy linii rzęs, jaśniejszy nad nim, żeby powieka nie zrobiła się płaska.

Kredkę prowadź po linii rzęs i przedłuż kreskę lekko ku górze. Tusz nakładaj na górne rzęsy, a dolne zostaw lżejsze, bo mocny dół przy wieczorowym świetle potrafi przytłoczyć oko.

Czego nie dokładaj: chłodnych błękitów, zieleni i srebrnych cieni. Wg Swederm taki makijaż może dodawać twarzy zmęczonego wyglądu, a wg Porcelain Doll srebro potrafi przygasić naturalny blask zieleni.

Zanim wyjdziesz, sprawdź oczy w świetle, w którym będziesz wieczorem. Jeśli zieleń gaśnie, a twarz wygląda szaro, zejdź z ciemnego odcienia i dołóż odrobinę miedzi albo karmelu przy ruchomej powiece.