Przydymione oko kojarzy się z godziną pracy i dziesięcioma cieniami. Tymczasem wystarczą trzy odcienie: jasny do rozświetlenia, średni do przejścia i ciemny, który buduje głębię. I jeden puszysty pędzel do blendowania.
Kolejność, która się nie brudzi
- Średni odcień nałóż w załamaniu powieki okrężnymi ruchami.
- Ciemny wklep przy linii rzęs i przeciągnij lekko w górę zewnętrznego kącika.
- Jasny połóż pod łukiem brwi i w wewnętrznym kąciku.
Rozcieraj granice czystym pędzlem tak długo, aż nie zobaczysz żadnej ostrej krawędzi. W smoky eye to właśnie miękkie przejście robi efekt, nie ilość ciemnego koloru.



