Przejdź do treści
Makijaż wieczorowy

Makijaż na wesele jako gość: trwałe kroki na 12 godzin imprezy

Makijaż na wesele jako gość: sprawdź, jak przygotować cerę dzień wcześniej i ułożyć kroki, żeby makijaż dotrwał przez tańce i zdjęcia, nie konkurując z panną

Makijaż na wesele jako gość: trwałe kroki na 12 godzin imprezy

Co decyduje o tym, że makijaż dotrwa do końca imprezy?

Makijaż gościa na wesele musi połączyć dwie rzeczy naraz: trwałość od 8 do 12 godzin i subtelną elegancję, która nie konkuruje z panną młodą. To zawęża pole manewru bardziej, niż się wydaje. Masz bawić się dobrze, tańczyć i witać się z ludźmi, a nie pilnować, czy coś się nie rozmazało.

Trwałość buduje się dzień wcześniej, nie rano w dniu wesela. Żaden podkład długotrwały nie utrzyma się na nieprzygotowanej skórze. Zacznij więc od oczyszczenia i delikatnego złuszczenia, bo oczyszczona skóra lepiej przyjmuje kosmetyki, co poprawia ich trwałość (Maybelline NY).

Potem nawilżenie. Skóra dobrze nawilżona utrzymuje produkty nawet o 40 procent dłużej niż cera odwodniona, jak podaje American Academy of Dermatology. Bez tego pojawiają się suche skórki, a równomierna aplikacja podkładu jest utrudniona.

W dniu wesela trzymaj się kolejności: baza, produkty kremowe, puder, suche odpowiedniki, na końcu fixer (wroblewska-nails.pl). Fixer działa jak ochronna tarcza. Primer wyrównuje teksturę skóry i tworzy przyczepną powierzchnię dla podkładu, a potrzebuje od 2 do 3 minut, żeby się wchłonąć (vooa.pl).

Nie nakładaj grubej warstwy podkładu na całą twarz. Lepiej dołożyć krycie punktowo, bo to minimalizuje efekt ciasta (wroblewska-nails.pl). Zbyt lekki podkład to z kolei jeden z najczęstszych błędów, bo nie daje odpowiedniego krycia (pg-beautybar.pl).

Wybierz jedno wyróżnienie twarzy i przy nim zostań. Nie łącz bardzo mocnego oka z bardzo mocną czerwoną szminką (vooa.pl). Mocno podkreślone oczy wymagają stonowanych ust, a intensywna pomadka wymaga subtelniejszego makijażu oczu (Rossmann.pl).

Wilgoć, ciepło, tarcie, łzy i pot to główni niszczyciele efektu. Postaw na formuły długotrwałe i wodoodporny tusz do rzęs (wroblewska-nails.pl). Pominięcie sprayu utrwalającego to jeden z najczęstszych błędów w samodzielnym makijażu (pg-beautybar.pl).

Jak przygotować skórę dzień wcześniej, żeby podkład się nie ścierał?

Trwałość makijażu buduje się dzień wcześniej, nie rano w dniu wesela. Żaden podkład długotrwały nie utrzyma się na nieprzygotowanej skórze. Zacznij więc od oczyszczenia: suche skórki, złuszczony naskórek i resztki starego makijażu obniżają trwałość kosmetyków, a twarz wygląda na zmęczoną. Delikatne złuszczenie i dokładne oczyszczenie sprawiają, że skóra lepiej przyjmuje to, co na nią nałożysz.

Potem nawilżenie. Skóra dobrze nawilżona utrzymuje kosmetyki nawet o 40 procent dłużej niż cera odwodniona, jak podaje American Academy of Dermatology. Bez nawilżenia pojawiają się przesuszenia i suche skórki, a równomierne rozprowadzenie podkładu robi się trudne. Nałóż krem i poczekaj, aż przestanie się świecić.

Wieczorem przed weselem zostaw skórę w spokoju. Nie testuj nowych kosmetyków ani nie próbuj mocniejszego złuszczania, bo podrażniona cera w dniu imprezy będzie wymagała więcej krycia, a nie mniej. Rano ogranicz pielęgnację do mycia i lekkiego nawilżenia.

Przed samym makijażem nałóż bazę. Primer wyrównuje teksturę skóry, zmniejsza widoczność porów i tworzy przyczepną powierzchnię dla podkładu. Do cery tłustej wybierz primer silikonowy lub matujący, do suchej nawilżający, a przy mieszanej działaj strefowo: silikonowy na strefę T, nawilżający na policzki. Odczekaj, aż baza wchłonie się w skórę, zanim sięgniesz po podkład.

Od czego zacząć malowanie w dniu wesela?

Zacznij dzień wcześniej, nie rano w dniu wesela. Trwałość makijażu buduje się na przygotowanej skórze, bo sucha skórka, złuszczony naskórek i resztki starego makijażu obniżają ją i sprawiają, że twarz wygląda na zmęczoną. Delikatnie złuszcz cerę, porządnie ją oczyść i nałóż nawilżenie.

Oczyszczona skóra lepiej przyjmuje kosmetyki, a dobrze nawilżona utrzymuje je nawet o 40 procent dłużej niż cera odwodniona, jak podaje American Academy of Dermatology. Bez nawilżenia podkład nie rozłoży się równo.

  1. Nałóż bazę pod makijaż i odczekaj od 2 do 3 minut, aż się wchłonie. Primer wyrównuje teksturę, zmniejsza widoczność porów i daje podkładowi przyczepną powierzchnię. Do cery tłustej wybierz primer matujący, do suchej nawilżający, a przy mieszanej potraktuj strefowo strefę T i policzki.
  2. Rozprowadź podkład długotrwały cienką warstwą i dokładaj krycie punktowo tam, gdzie trzeba. Zbyt lekki podkład to jeden z najczęstszych błędów, bo nie kryje i nie trzyma się tak, jak powinien. Gruba warstwa na całej twarzy daje efekt ciasta.
  3. Utrwal pudrem, omijając drobinki odbijające światło, które przy błysku flesza dają rozświetloną twarz na zdjęciach.
  4. Pomaluj oczy i rzęsy, pamiętając o wodoodpornym tuszu. Wilgoć, pot, łzy wzruszenia i tarcie podczas przytulania to główni niszczyciele makijażu.
  5. Na koniec spryskaj twarz sprayem utrwalającym. Pominięcie tego kroku to jeden z najczęstszych błędów w samodzielnym makijażu weselnym.

Trwały makijaż na wesele zaczyna się od bazy i podkładu długotrwałego, a kończy na sprayu utrwalającym, dzięki czemu wytrzymuje 10-12 godzin. Mniej produktów zwykle daje trwalszy efekt niż dokładanie kolejnych warstw.

Jak podkreślić oczy, żeby przetrwały łzy i tańce?

Makijaż oczu na wesele musi przetrwać to, co dzieje się wokół twarzy przez całą noc: łzy wzruszenia, pot, tarcie przy przytulaniu i wielogodzinne tańce. Dochodzi do tego upał, wiatr i błysk flesza. Oko, które rano wyglądało dobrze, po kilku godzinach potrafi zniknąć w obiektywie albo rozmazać się pod powieką.

Zacznij od przygotowania skóry, bo trwałość makijażu buduje się dzień wcześniej, nie rano w dniu wesela. Oczyszczona skóra lepiej przyjmuje kosmetyki, a suchy naskórek i resztki starego makijażu obniżają trwałość i sprawiają, że twarz wygląda na zmęczoną. Dobrze nawilżona cera utrzymuje kosmetyki dłużej niż odwodniona, jak podaje American Academy of Dermatology. Brak nawilżenia prowadzi do suchych skórek, przez co równomierna aplikacja podkładu jest utrudniona.

Na powiekę nałóż primer wyrównujący teksturę i tworzący przyczepną powierzchnię dla cieni, a potem zostaw go do wchłonięcia. Potem buduj cień cienkimi warstwami: lepiej dołożyć kolor punktowo niż rozłożyć grubą warstwę, która się zawija. Mocno podkreślone oczy wymagają stonowanych ust, więc wybierz jeden wyrazisty element twarzy i przy nim zostań.

Rzęsy podkreśl wodoodpornym tuszem, bo wilgoć, ciepło i łzy to główni niszczyciele makijażu weselnego. Zbyt delikatne oko ginie w obiektywie przy sztucznym świetle, a niezaznaczone rzęsy wyglądają na zdjęciach blado.

Na koniec zamknij makijaż oczu utrwaleniem: puder, potem fixer, który działa jak ochronna tarcza. Strategia utrwalenia to baza, produkty kremowe, puder, suche odpowiedniki i na końcu fixer. Pominięcie sprayu utrwalającego to jeden z najczęstszych błędów samodzielnego makijażu na wesele.

Przy następnym makijażu przećwicz jedną rzecz: połóż cień na primer i sprawdź w świetle dziennym przy oknie, czy kolor nie zniknął. Jeśli po godzinie noszenia oko wygląda płasko, dołóż warstwę cienia punktowo przy linii rzęs, zamiast od razu sięgać po mocniejszy kolor na całą powiekę.

A bride carefully applies makeup in preparation for her wedding day, showcasing intricate mehndi and traditional jewelry.
Fot. sunaina ravikumar

Czym utrwalić całość, żeby błysk flesza nie zepsuł efektu?

Zacznij od decyzji, co na twarzy ma zostać zapamiętane na zdjęciach. Jedno wyróżnienie wystarczy: mocniejsze oko albo wyraziste usta. Jeśli wybierzesz oba naraz, w błysku flesza twarz robi się ciężka i rozproszona.

Potem zbuduj kolejność warstw tak, żeby nic nie pracowało przeciwko sobie. Baza, produkty kremowe, puder, suche odpowiedniki, fixer na końcu. Ten ostatni działa jak ochronna tarcza, która spina wszystko w jedną warstwę.

Puder wybieraj bez drobinek odbijających światło. W dzień wygląda niewinnie, ale w błysku flesza twarz zaczyna świecić się jak lustro. Ten sam problem robią produkty z wysokim filtrem, czyli z wysokim SPF, chroniącym skórę przed słońcem. Zostaw je na plażę, nie na salę.

Korektor i podkład dokładaj punktowo, cienkimi warstwami. Lepiej dołożyć krycie w jedno miejsce niż rozłożyć grubą warstwę na całą twarz, bo gruba warstwa zaczyna się ważyć i wyglądać jak maska.

Na koniec fixer. Rozpyl go z odległości wyciągniętej ręki, przetrzyj twarz raz i zostaw do zaschnięcia. Bez tego kroku nawet dobrze nałożony makijaż rozjedzie się przy pierwszym tańcu.

Zanim wyjdziesz, zrób jedno zdjęcie z lampą błyskową. Zobaczysz na nim dokładnie to, co zobaczy fotograf.